Śmierć młodej osoby zawsze rozdziera serce. Tak jak w przypadku 24-letniej Rebekki McLellan, ratowniczki medycznej, która popełniła samobójstwo. Kobieta pozostawiła notatkę, która stała się przedmiotem śledztwa.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.
W tamtym tygodniu w Sądzie w Suffolk rozpoczęto dochodzenie w sprawie śmierci ratowniczki medycznej z Ipswich, Rebekki McLellan. W listopadzie 2023 roku znaleziono ją martwą w domu, po tym jak nie stawiła się w pracy w East of England Ambulance Service, co zaniepokoiło jej kolegów. Stwierdzono, że Rebecca prawdopodobnie popełniła samobójstwo.
Jej matka opisała ją prasie jako „kochającą osobę”, „wrażliwą”, „życzliwą” i „niezwykle lojalną”. Znaną z tego, że stawała w obronie innych.
Stała się cieniem samej siebie
Rebecca McLellan zawsze chciała zostać ratowniczką medyczną. Jednak po osiągnięciu tego celu i rozpoczęciu pracy, która wiązała się z pomaganiem innym, zmagała się z problemami psychicznymi. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy zdiagnozowano u niej chorobę afektywną dwubiegunową.
Jak ujawniła jej matka, w ciągu ostatniego roku przed samobójstwem stała się „cieniem samej siebie”. Podczas śledztwa ujawniono dowody na to, że stan psychiczny Rebekki McLellan nie był najlepszy. W ramach pracy w pogotowiu ratunkowym odbyła 18 sesji z psychoterapeutą Darrenem Monsigneur.
Monsigneur określił McLellan jako osobę „o wysokim ryzyku” samobójstwa. Zaproponował jej kontynuację terapii „pro bono”, ale ona nie skorzystała z tej propozycji. Wiadomo też, że Rebecca wzięła udział w czterech sesjach u psychiatry dr Kavithy Devarajan. Ostatnie ze spotkań odbyło się we wrześniu 2023 roku.
W napisanej przez siebie odręcznej notatce Rebecca wyraziła swoją frustrację związaną z systemem opieki psychiatrycznej. Napisała o swoim niezadowoleniu z Norfolk and Suffolk NHS Foundation Trust (NSFT). Napisała również o tym, że jej wielokrotne próby nawiązania kontaktu nie przyniosły rezultatu.
W trakcie śledztwa odtworzono również nagranie z udziałem zmarłej Rebekki McLellan w klinice NSFT w Ipswich, gdzie prosiła o rozmowę z psychologiem. Recepcjonistka poinformowała ją, że nikogo nie ma, i że wezwie ochronę, jeśli nie opuści placówki.
W swoim liście Rebecca McLellan wyraziła poczucie beznadziei, jak stwierdziła: „Ludzie mogą przetrwać prawie wszystko, dopóki widzą koniec. Niestety, ja nie potrafię. Mogę tylko czekać na nieunikniony upadek”.
Kontynuując dodała: „Tęsknię za osobą, którą byłam kiedyś. Niestety, ta dziewczyna już dawno odeszła. Biegnę w tym wyścigu trochę za długo i teraz mam zmęczone nogi”.
Rebecca zakończyła list słowami: „Wiem, że są ludzie, którzy mnie kochają i tym osobom dziękuję z całego serca. Kocham Was wszystkich ogromnie. Wiedzcie, że się starałam. Naprawdę”.
W miarę trwania śledztwa na temat życia i zmagań Rebekki McLellan pojawiło się więcej szczegółów.
Wsparcie dla osób w kryzysie psychicznym
Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, zmaga się z trudnościami lub przeżywa kryzys, to pamiętaj, że dostępna jest pomoc. Zadzwoń pod numer 112 (zagrożenie życia), 800 70 22 22 (Centrum Wsparcia) lub 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania). Dostępne są również czaty online i wsparcie dla dzieci.
To naprawdę bolesne wydarzenie. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda się uniknąć podobnych zdarzeń i udzielić pomocy potrzebującym.
CZYTAJ TAKŻE:
13-latek popełnił samobójstwo: rodzina twierdzi, że zignorowano jego wołanie o pomoc
Aktor James Ransone popełnił samobójstwo w wieku 46 lat. Policja ujawnia nowe szczegóły