Mężczyzna zły na dziewczynę za to, że nie uwzględniła go w spadku, a potem robi wielką niespodziankę

Mężczyzna zły na dziewczynę za to, że nie uwzględniła go w spadku, a potem robi wielką niespodziankę

Pewna kobieta postanowiła zasięgnąć porady od użytkowników Reddita, odnośnie tego, jak postąpić ze swoim chłopakiem, z którym weszła w spór, gdy ten nalegał, aby zostać beneficjentem jej spadku.

Do różnicy zdań doszło, gdy mężczyzna dowiedział się, że jeśli kobieta umrze, należący do niej dom, w którym oboje mieszkają, otrzymają jej rodzice.

Autorka postu wyjaśnia, że ​​czuła się niekomfortowo „wiążąc” go ze swoimi finansami bez zawarcia związku małżeńskiego, co wywołało jego gniew. Tymczaem cała ta sytuacja przybrała zaskakujący obrót…

Około trzy lata temu trzydziestokilkuletnia kobieta podzieliła się na Reddicie swoimi problemami w związku, mając nadzieję, że znajdzie tam porady, jak sobie poradzić w kłopotliwej sytuacji.

Oryginalny post informował o tym, że jej chłopak, z którym była od trzech lat, mieszka z nią w domu, który kupiła na 18 miesięcy przed poznaniem swojego partnera.

Kobieta wyjaśnia, że zaoszczędziła 42 000 dolarów na wkład własny, z którym jej chłopak nie miał nic do czynienia.

Natomiast co miesiąc jej chłopak (również w wieku 30 lat) płaci 400 dolarów na poczet miesięcznej raty kredytu hipotecznego w wysokości 1200 dolarów, a ona pokrywa resztę.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

plik banknotów
Źródło: Shutterstock

„Oboje jesteśmy po trzydziestce, szczęśliwi i rozmawialiśmy o tym, że to jest dla nas związek na dłuższą metę. Jedyny problem: on nie chce się żenić, a ja naprawdę chcę. Małżeństwo jest dla mnie ważne. Ostatnio dużo rozmawialiśmy i jego nastawienie do tego jest gdzieś pomiędzy 'nie jest na to gotowy’, a 'angażowanie się w małżeństwo jest dla niego głupie, więc po co zawracać sobie tym głowę”.

Idąc na kompromis ze swoimi pragnieniami, kobieta dodała, że ponieważ kocha go na tyle mocno „odpuściła temat małżeństwa”.

Opłakiwana „w wielkim stylu”

Kłopoty między parą zaczęły się nasilać, gdy autorka postu przeglądała dokumenty ubezpieczeniowe i zażartowała, że ​​w przypadku jej śmierci rodzice bedą mogli ją opłakiwać „w wielkim stylu”.

Jak stwierdziła: „Moi rodzice będą naprawdę w komfortowej sytuacji, jeśli umrę, zwłaszcza w wypadku. Będą mnie mogli opłakiwać w wielkim stylu…”

Następnie jej chłopak zasugerował zmiany w ubezpieczeniu i wpisanie jego jako beneficjenta, aby mógł w wielkim stylu opłakiwać jej śmierć.

Jak napisała kobieta: „Powiedziałam NIE. Absolutnie nie. Powiedziałam mu, że nigdy nie uczyniłabym moim beneficjentem nikogo, kto nie jest krewnym lub prawną rodziną. Powiedziałam, że dodam go w przyszłości, jeśli pewnego dnia zdecyduje, że chce małżeństwa ze mną. Jednak w obecnej sytuacji moje ubezpieczenie pozostanie bez zmian.

Podkreślając, że kupiła dom, zanim w ogóle się poznali, dodała: „Nigdy nie dodałabym go do spadku bez małżeństwa”.

Urażony odmową odnośnie spadku, jej chłopak nazwał ją „d*m” i oskarżył ją o „traktowanie małżeństwa jako karty przetargowej”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

kobieta gestykuluje dłońmi w kierunku meżczyzny
Źródło: Shutterstock

Jak wyjaśniła kobieta: „Nie musimy się nigdy pobierać, ale nie czułabym się komfortowo, wiążąc go ze swoimi finansami, nie będąc w małżeństwie”.

Błagając o radę autorka postu zapytała uzytkowników Reddita o to, co powinna zrobić.

„Jeśli zamierza się wspólnie kupić nieruchomość, połączyć konta bankowe i zachowywać się jak małżeństwo, to równie dobrze można się pobrać. Istnieje prosty sposób na rozwiązanie wszystkiego w przypadku rozstania” – napisał jeden z internautów.

Jeden z użytkowników napisał natomiast: „Jeśli małżeństwo to tylko kawałek papieru, to tak samo jest z aktem własności nieruchomości”.

Wybrali się na wycieczkę

Kilka dni później, po podziękowaniu użytkownikom Reddita za rady, autorka postu udostępniła aktualizację, wyjaśniając, że jej chłopak obrócił swoją prośbę o umieszczenie go w jej ubezpieczeniu w „żart”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

ludzie idą leśnym szlakiem
Źródło: Shutterstock

„Powiedział, że naprawdę myślał, że wyjeżdżam z tym wszystkim w odwecie za jego 'nie dla małżeństwa’… Stwierdził, że nie muszę mu niczego narzucać, ale chce, żebym zrozumiała, że jestem dla niego wszystkim. Chce ułożyć sobie ze mną życie”.

Choć jego motywy wydawały się wątpliwe, autorka powiedziała, że para pracuje nad przezwyciężeniem nieporozumień.

Spędzając razem miły weekend, oboje wybrali się na wędrówkę i dotarli do wodospadów. Wtedy on wyciągnął kopertę i włożył ją w jej ręce.

„Otworzyłam ją i okazało się, że to paragon ze sklepu jubilerskiego. Byłam zdezorientowana, ale zobaczyłam, że zaznaczył datę zakupu i zakreślił ją serduszkiem. To był początek sierpnia (przed rozmowami, w których powiedział, że nigdy nie chce się żenić). Odwróciłam się, a tam on z pierścionkiem. Powiedziałam tak.”

Jej narzeczony dzięki dodatkowym środkom, które uzbierał z obniżonych kosztów za mieszkanie, oszczędzał na zakup pierścionka, odkąd wprowadził się do jej domu. Starając się utrzymać swoje plany w tajemnicy, przesadził w dyskusji na temat ubezpieczenia, aby niczego nie dać po sobie poznać.

„Powiedział, że wiedział, że nigdy nie uwierzyłabym, że miał pierścionek przed tym wszystkim, gdyby nie miał rachunku. (…) Chciał oświadczyć się jesienią w pięknym miejscu, ponieważ to moja ulubiona pora roku.”

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

nowożeńcy kroją tort
Źródło: Shutterstock

„Kiedy się pobierzemy, dodamy siebie nawzajem jako beneficjentów naszych polis ubezpieczeniowych. Zdecydowaliśmy też, że nie ma potrzeby nadawać mu praw własności do domu nawet po ślubie”.

Tymczasem większość użytkowników Reddita odetchnęła z ulgą.

„O rany, co za nieudolny sposób na ukrycie oświadczyn. Będzie to jednak świetna historia i założę się, że będziecie się z tego śmiać. Cieszę się, że się udało” – napisał jeden z internautów. Druga z osób napisała: „O mój Boże, ta historia jest urocza, a chłopak zachował się głupio, a zarazem uroczo”.

Jednak jeden z użytkowników nie zgodził się z tymi opiniami i stwierdził, że należało rozwiązać tę sytuację w bardziej „dojrzały” sposób.

„Nie sądzę, że to było urocze… to było głupie. Dojrzali ludzie powinni rozmawiać o swoich planach małżeńskich z wyprzedzeniem. Sposób, w jaki się oświadczasz, może być niespodzianką… fakt, że masz zamiar się oświadczyć, nigdy nie powinien być niespodzianką.

Co sądzisz o tej historii? Podziel się swoimi przemyśleniami, a następnie udostępnik artykuł, abyśmy mogli się dowiedzieć, co mają do powiedzenia inni!

CZYTAJ TAKŻE:

Kobieta czuje się obrażona, gdy jej przyjaciółka nadaje jej imię swojemu dziecku, nie pytając jej o pozwolenie

Brat chce adoptować młodszą siostrę po śmierci taty, ale żona się nie zgadza, twierdząc, że przedkłada rodzeństwo nad małżeństwo