Jak zapowiadał kongresmen Tim Burchett, w piątek rozpoczęła się długo obiecywana przez prezydenta Trumpa publikacja akt dotyczących UFO. Burchett stwierdził, że pierwsza partia dokumentów ma zawierać materiały związane ze spotkaniami pilotów wojskowych, a być może nawet nagranie wideo.
Upublicznienie akt nastąpiło kilka miesięcy po tym, jak Donald Trump nakazał urzędnikom administracji ich odtajnienie.
Tim Burchett, który zasiada w zespole zadaniowym Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów ds. odtajniania tajemnic federalnych, ujawnił harmonogram prac podczas czwartkowego spotkania w West Wing.
„Zaczniemy jutro. Znajdą się tam materiały od pilotów i być może jedno nagranie wideo” – powiedział Burchett niezależnemu dziennikarzowi Jeremy’emu Corbellowi w komentarzu udostępnionym „New York Post”.
Źródła zaznajomione ze sprawą twierdzą, że „materiały dotyczące pilotów” prawdopodobnie odnoszą się do raportów i spotkań z udziałem amerykańskich lotników wojskowych, którzy byli świadkami niezidentyfikowanych obiektów latających podczas czynnej służby.
„To trochę potrwa”
Jednakże, według doniesień, publikacja nie miała zawierać 46 nagrań z UFO, których upublicznienia domagał się Kongres od Departamentu Wojny.
Zamiast publikować wszystko za jednym razem, administracja ma zamiar udostępniać je stopniowo, w cotygodniowych partiach.
Tim Burchett przyznał, że w Kongresie wciąż panuje opór przed ujawnieniem dokumentów, ale powiedział, że wierzy, iż Trump dotrzyma obietnicy.
„Całkowicie popieram prezydenta Trumpa i jestem mu wdzięczny za dotrzymanie słowa i stawianie na transparentność i jawność” – powiedział Burchett według New York Post.
„Chciałbym przypomnieć, że jawność nie nastąpi od razu, zajmie to trochę czasu”.
CZYTAJ TAKŻE:
Kobieta uchwycona na kamerze, jak zbiera ze stołu butelki z winem po próbie zastrzelenia Trumpa
Królowa Kamila wysyła Trumpowi jasny sygnał, nosząc „kluczowy” element ubioru