Od traumy z dzieciństwa do legendy rocka: jak ból napędzał rozwój supergwiazdy

Dorastał w małym miasteczku w Indianie, a mimo to jakimś cudem stał się światowej sławy frontmanem jednego z najbardziej kultowych zespołów w historii rocka. Droga, którą przebył, jest wręcz niewiarygodna – zwłaszcza biorąc pod uwagę świat, z którego pochodził.

Jako młody chłopiec był wychowywany w przekonaniu, że kobiety są „złe”, nauczono go, że przemoc w domu jest czymś normalnym i przeżył traumę, której większość dzieci nie jest w stanie sobie wyobrazić.

Jego ojciec został zamordowany

Niesamowity, wszechstronny, potężny głos. Okrzyknięty najwspanialszym wokalistą wszech czasów. Jeden z najlepiej sprzedających się artystów w historii muzyki. Członek Galerii Sław.

Chłopak ze Środkowego Zachodu, który złamał surowe, zamknięte zasady „pasa kukurydzianego”, w którym dorastał, i postanowił udowodnić, że go nie definiują.

Urodzony w Lafayette w stanie Indiana, przyszły mistrz sceny przyszedł na świat w lutym 1962 roku i otrzymał imię William. Jego matka miała zaledwie 16 lat, gdy urodziła Williama, a ojciec 20. Później jego ojca opisywano jako „kłopotliwego i charyzmatycznego lokalnego przestępcę”.

Para rozstała się, gdy mały William miał około dwóch lat. Jego ojciec porwał go i rzekomo znęcał się nad nim, po czym zniknął z Lafayette. Później jego matka ponownie wyszła za mąż za Stephena L. Baileya i zmieniła imię syna na William Bruce Bailey.

Do 17. roku życia uważał Baileya za swojego prawdziwego ojca. Nigdy nie poznał swojego biologicznego ojca, który został zamordowany w 1984 roku w Marion w stanie Illinois.

Dom Baileyów był głęboko religijny. Nasza przyszła gwiazda uczęszczała do kościoła zielonoświątkowego kilka razy w tygodniu, a nawet uczyła w szkółce niedzielnej. Wspominając tamte czasy, opisał panujące tam środowisko jako duszące:

„Mieliśmy telewizory przez tydzień, a potem mój ojczym je wyrzucał, bo były satanistyczne… Kobiety były złe. Wszystko było złe”.

„Odrzucony” przez matkę odkąd był niemowlęciem

Ikona rocka twierdzi, że jego ojciec znęcał się nad nim fizycznie i psychicznie. Kiedy w radiu pojawiła się piosenka Barry’ego Manilowa „ Mandy” , chłopiec zaśpiewał ją, ale ojczym ukarał go za to, bo piosenka została uznana za „złą”.

Do jego gniewu dołożyło się wyznanie, że matka pozwoliła na przemoc, co później wykorzystał w swoich piosenkach. W wywiadzie dla „Rolling Stone” stwierdził:

„Dużo pracowałem i odkryłem, że żywię ogromną nienawiść do kobiet. W zasadzie byłem odrzucany przez matkę od dzieciństwa” – powiedział.

Biuro Więziennictwa/Getty Images

„Wybierała mojego ojczyma ponad mnie, odkąd się pojawił, i patrzyła, jak mnie bije. Przez większość czasu stała z boku. Chyba że było naprawdę źle, wtedy przychodziła i cię przytulała. Nie było jej przy mnie.”

Jeśli życie rodzinne było dalekie od ideału, to szkoła nie była o wiele lepsza dla rudowłosego chłopaka. Już w ósmej klasie miał twardy charakter. Były trener biegów przełajowych wspominał w 1991 roku, że jako młody i stosunkowo nieznany chłopak był prześladowany przez kolegów z drużyny. Koledzy z drużyny kiedyś zakleili mu usta taśmą, a innym razem wrzucili go do szafki, bo nie przestawał mówić o swoich przyszłych ambicjach.

„Wszyscy usiedliśmy wygodnie, śmialiśmy się z [jego przechwałek] i mówiliśmy: »Jasne, Bill, już to słyszeliśmy«” – powiedział trener dla agencji AP.

Jego gniew wobec rodzinnego stanu był głęboki; kiedyś porównał go nawet do więzienia – i do Auschwitz. Pod koniec nastoletnich lat zdiagnozowano u niego chorobę afektywną dwubiegunową, po tym jak psychiatra uznał jego buntownicze i przestępcze zachowanie za oznaki psychozy.

Prawda o jego biologicznym ojcu

Ale muzyka dała mu ucieczkę. Od piątego roku życia śpiewał w chórze kościelnym i występował z rodzeństwem w Bailey Trio. William również dołączył do chóru i rozpoczął naukę gry na fortepianie.

Jego nauczycielka w piątej klasie wspominała go jako „bardzo inteligentną, bardzo sympatyczną, zawsze uśmiechniętą osobę. Jeśli nie uważałeś, zabierał ci klasę”.

Ale w wieku 17 lat, gdy prawda o jego biologicznym ojcu wyszła na jaw, zaczął podążać trudną ścieżką. Zamiast po cichu się zbuntować, odrzucił wszystko, co mu wmawiano, że jest właściwe, normalne i akceptowalne.

Był aresztowany ponad 20 razy i odsiedział wyroki do trzech miesięcy w więzieniu. W obliczu groźby oskarżenia o recydywę, w grudniu 1982 roku zdecydował się przeprowadzić do Los Angeles.

Legendarny zespół rockowy

Po przybyciu do Miasta Aniołów postanowił zostać gwiazdą rocka. Marzenie to zrodziło się w nim, gdy usłyszał przeboje lat 70. zespołów Queen, Aerosmith i Eltona Johna.

Założył zespół o nazwie AXL i jeśli zaczynasz składać to wszystko w całość, prawdopodobnie już wiesz, o kim mówimy. Podczas występów w zespole przyjaciele zasugerowali mu, żeby posługiwał się pseudonimem „Axl Rose” – i reszta to już historia rocka. Później legalnie przyjął nazwisko W. Axl Rose, przejmując nazwisko swojego biologicznego ojca.

Zespół Guns N’ Roses narodził się w marcu 1985 roku, kiedy Rose połączył siły z gitarzystą Izzym Stradlinem z Hollywood Rose, a także z gitarzystą Tracii Gunsem, basistą Ole Beichem i perkusistą Robem Gardnerem z LA Guns.

Po podpisaniu kontraktu z Geffen Records w 1986 r. ukształtował się skład, który później stał się legendarny: Axl Rose na wokalu, Slash na gitarze prowadzącej, Izzy Stradlin na gitarze rytmicznej, Duff McKagan na basie i Steven Adler na perkusji.

W 1987 roku Guns N’ Roses wdarli się na scenę z impetem. Dzięki tatuażom, nieokiełznanym fryzurom i buntowniczemu charakterowi, zespół rockowy stał się ikoną.

Ich debiutancki album, „Appetite for Destruction”, ukazał się w lipcu tego samego roku. Początkowo sprzedaż rosła powoli – w pierwszym roku sprzedano około 500 000 egzemplarzy – ale nieustanne trasy koncertowe, oddolny szum wokół teledysku „Welcome to the Jungle” i ogromny hit „Sweet Child o’ Mine” wywindowały płytę na pierwsze miejsce list przebojów.

Axl Rose w (zdjęcie Kevina Mazura/WireImage)

Do dziś album Appetite for Destruction sprzedał się w nakładzie ponad 30 milionów egzemplarzy na całym świecie, w tym 18 milionów w samych Stanach Zjednoczonych, co czyni go najlepiej sprzedającym się debiutanckim albumem w historii USA.

Głos Axla, jego prezencja i buntownicza osobowość uczyniły z niego postać niepodobną do żadnej innej w historii rocka.

Ale sława nie obeszła się bez chaosu. Przełom lat 80. i 90. to wir tras koncertowych, konfliktów w zespole i kontrowersji, które przyciągały uwagę mediów. Perfekcjonizm i porywczy temperament Axla przyniosły mu reputację nieprzewidywalnego – ale jednocześnie ugruntowały jego status ikony rocka, która nie godzi się na kompromisy w swojej sztuce.

Pomimo wzlotów i upadków, zmian w składzie zespołu, publicznych kłótni, pozwów sądowych, oskarżeń o napaść na tle seksualnym i długich okresów milczenia, Axl nigdy nie przestał się rozwijać.

Życie prywatne

Jest powszechnie uznawany za jednego z najwspanialszych wokalistów rockowych wszech czasów, chwalony przez takie media jak Rolling Stone i New Musical Express. W 2012 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek Guns N’ Roses — ale jak na niego przystało, odmówił udziału w ceremonii i poprosił o wykluczenie go z ekspozycji muzealnych.

Przez lata ikona rocka zaciekle broniła swojej muzyki i dziedzictwa, ostatecznie doprowadzając Guns N’ Roses do powrotu na trasy koncertowe z klasycznymi albumami granymi w całości. Choć przyznaje, że lata tras koncertowych odbiły się na jego legendarnym głosie, nadal daje potężne koncerty.

Axl Rose starał się nie mówić publicznie o swoim życiu prywatnym, ale jego związki pod koniec lat 80. i na początku lat 90. były burzliwe. W 1989 roku powiedział, że nie chce dzieci, ponieważ kariera nie pozwala mu na poświęcanie im wystarczająco dużo czasu: „Nie chcę dzieci, bo nie mogę im poświęcić wystarczająco dużo czasu, ale gdybym miał syna, chciałbym, żeby chłopiec dzielił się ze mną wszystkim”.

LONDYN, WIELKA BRYTANIA – 20 KWIETNIA: Axl Rose z Guns n Roses występuje na koncercie ku czci Freddiego Mercury’ego na stadionie Wembley 20 kwietnia 1992 roku w Londynie w Wielkiej Brytanii. (Zdjęcie: Pete Still/Redferns)

W tym czasie spotykał się z Erin Everly, którą poznał w 1986 roku. Była jego pierwszym poważnym związkiem i marzyła o rodzinie. Para wzięła ślub, ale ich związek był burzliwy. Everly początkowo wspierała ich finansowo, pracując jako modelka. Napisał dla niej piosenkę „Sweet Child o’ Mine”, a ona nawet zagrała w teledysku do tej piosenki.

Później ujawniła, że ​​Rose znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie, a w pewnym momencie trafiła do szpitala. Everly zaszła w ciążę, mając nadzieję, że to ich do siebie zbliży. Rose podobno zareagował gniewem, wyrzucając ją z domu i grożąc. Niestety, poroniła w trzecim miesiącu ciąży.

Ich małżeństwo zakończyło się wkrótce potem, a unieważnienie małżeństwa nastąpiło w styczniu 1991 roku. Everly pozwała później Rose za znęcanie się, którego doświadczyła. Sprawa została rozstrzygnięta ugodą.

Axl Rose dzisiaj

Pod koniec 2025 roku Rose trafił na pierwsze strony gazet z powodu dramatycznego załamania nerwowego na scenie podczas koncertu w Buenos Aires, pokazując, że nawet dziś intensywność i nieprzewidywalność Axla pozostają na pierwszym planie.

Jego załamania na scenie w latach 80. i 90. stały się legendą. Jeden z niesławnych momentów miał miejsce w lipcu 1991 roku w St. Louis, kiedy zauważył nieupoważnionego fana filmującego koncert kamerą. Wskoczył w tłum, aby go powstrzymać, po czym wrócił na scenę i warknął:

„Cóż, dzięki tej beznadziejnej ochronie, idę do domu.”

Spektakl zakończył się nagle, a sfrustrowana publiczność wybuchła. Rose’owi postawiono zarzuty w związku z tym incydentem, ale ostatecznie je wycofano.

W wywiadzie dla „LA Times” z lat 90. Axl Rose wyznał, że poddał się terapii, aby uporać się ze swoimi problemami i destrukcyjnym zachowaniem.

„Powiedziano mi, że mój umysł jest kompletnie pokręcony… jeśli chodzi o radzenie sobie ze stresem z powodu tego, co przydarzyło mi się w Indianie” – powiedział. „Zasadniczo przeciążałem się stresem związanym z daną sytuacją… rozwalając wszystko, co mnie otaczało”.

Od dzieciństwa pełnego bólu i straty po szczyty rockowej sławy, historia Axla Rose’a jest z pewnością jedyna w swoim rodzaju. Przekształcił traumę w muzykę, gniew w sztukę, a zmagania w głos, który wciąż rozbrzmiewa na całym świecie.

Miłość, złamane serce, sława, spory prawne i gniew — przeżył wszystko, udowadniając, że nawet najciemniejsze początki mogą zaowocować gwiazdą, która będzie świecić jaśniej, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Kobieta ze zdjęcia stała się najbogatszą aktorką na świecie

Edyta Górniak – talent i trauma. Jak trudne dzieciństwo ukształtowało jedną z największych gwiazd polskiej muzyki

 

Czytaj więcej na temat...