Lydii, lat 80, nie było stać na fryzjera, mimo że przez 46 lat pracowała jako szwaczka – pewnego dnia interweniował anioł

Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić co do tego, że jeśli przez wiele lat ktoś ciężko pracował, to należy mu się godziwa emerytura. Jeśli zaś nie można mówić o godziwej zapłacie, jako społeczeństwo jesteśmy zobowiązani do tego, żeby seniorzy otrzymali choć minimalny poziom wygody i opieki – do którego to poziomu wlicza się rzecz tak trywialna, jak wizyta u fryzjera.

A jednak dla 80-letniej Lydii okazało się to niemożliwe. Emerytka od pięciu lat nie była u fryzjera z naprawdę okropnego powodu: nie było jej na to stać, pomimo że wcześniej pracowała przez prawie 50 lat.

Lydia z Frankfurtu nad Menem w Niemczech znalazła jednak doskonałe wyjście z tej sytuacji… a mianowicie Barber Angels.

Jest to grupa 21 fryzjerów, którzy w salonie Offenbach Diakonie-Teestube dbają o to, aby każdy emeryt wychodził od nich z doskonałą wymarzoną fryzurą, którą wykonują zupełnie za darmo.

Posted by Barber Angels Brotherhood e.V. on Tuesday, 24 July 2018

W wywiadzie udzielonym magazynowi Bild, kobieta powiedziała: „Mam niewielką emeryturę. Muszę zapłacić 600 euro (ok. 2500 zł) czynszu. Nie zostaje mi zbyt wiele.”

Czasy się zmieniły

W czasie wojny Lydia mieszkała we Frankfurcie i pracowała jako szwaczka.

„W mojej pierwszej pracy, stawka godzinowa wynosiła 85 centów. Z pensji nic mi nie zostawało. Musiałam długo odkładać na wizytę u fryzjera.”

Minęło 46 lat. Lydia mówi, że często zastanawia się, jak bardzo zmieniła się mentalność ludzi i jak wiele rzeczy jest współcześnie marnowanych.

„Kiedy widzę ludzi wyrzucających jedzenie, bardzo mnie to dotyka. Te osoby zwyczajnie nie mają pojęcia, co to znaczy głód. To okropne!” – powiedziała w wywiadzie dla Bilda.

Mimo że możemy się nie zgadzać z polityką prowadzoną przez rząd, każdy może zrobić coś dla starszych osób. Chodzi o to, aby miały one godne życie i od czasu do czasu było je stać na drobne przyjemności.

Grupa Barber Angels to bohaterowie! Udostępnij ten artykuł, aby podziękować im za ich działanie.