W Wietnamie pracownika jednej z fabryk rozszarpała maszyna przemysłowa. Do tragedii doszło, gdy mężczyzna próbował wyjąć z niej zakleszczone narzędzie. Po jego śmierci w mediach społecznościowych pojawiło się przerażające nagranie, które pokazuje jego ostatnie chwile.
7 maja, krótko po godzinie 6:00, 34-letni Ro Mah J przybył do pracy w fabryce spółki akcyjnej Chanh Tay Gia Lai w Wietnamie – jak podał do wiadomości lokalny serwis informacyjny DTI News.
Przedstawiciele władz poinformowali, że pracownik niedługo po rozpoczęciu zmiany stał na dużym kontenerze i wkładał tworzywo do przemysłowej rozdrabniarki, gdy nagle narzędzie którym się posługiwał utknęło wewnątrz maszyny.
Na nagraniu z miejsca zdarzenia, które udostępniono w sieci, uchwycono przerażający moment, w którym Ro desperacko próbował wyciągnąć narzędzie, zanim potężna niszczarka wciągnęła go do środka nogami do przodu.
Kilka sekund później jego głowa znikła z pola widzenia i wpadła do rozdrabniarki wraz z resztą ciała.
W momencie wciągnięcia mężczyzny do maszyny słychać było przeraźliwe krzyki świadka tego zdarzenia.
Ro uznano za zmarłego na miejscu zdarzenia.
Śmiertelnie niebezpieczne warunki pracy
Agencja informacyjna DTI News podała, że lokalne władze rozpoczęły już dochodzenie w sprawie wypadku, aby ustalić dokładne okoliczności zdarzenia i czy doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa w miejscu pracy.
Niepokojąca sprawa szybko rozeszła się po internecie po tym, jak w mediach pojawiły się drastyczne nagrania, które zarejestrowano w fabryce.
„Puść to narzędzie!” – napisał na Twitterze jeden z internautów.
Kontynuacja artykułu pod postem
„Tragiczne, ale te nagrania powinny znaleźć się obowiązkowo w każdym biurze właściciela fabryki na świecie. Nic tak nie uczy bezpieczeństwa, jak zobaczenie jak może to wyglądać” – podzielił się inny użytkownik. Kolejna z osób dodała: „Wszystko po to, żeby uratować łopatę”.
Tragedie w miejscu pracy
Ten przerażający wypadek w fabryce to kolejna tragedia w miejscu pracy z udziałem niebezpiecznego sprzętu przemysłowego. Niestety do podobnych śmiertelnych zdarzeń wciąż dochodzi na całym świecie.
Tego samego dnia, 7 maja KY3 poinformowało, że 59-letni mężczyzna z Missouri został wciągnięty do zbiornika na zboże, gdy próbował naprawić zablokowany ślimak.
Ratownicy przez ponad godzinę starali się go uwolnić ze śmiertelnego uścisku ziarna, które określono jako „ruchome piaski”. Jednak później mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń.
7 maja zginął też Malezyjczyk, który spadł z wysokości prawie 12 metrów z budynku w trakcie budowy – podały lokalne media.
Jak myślisz, jakie działania powinny być podejmowane przez firmy, aby lepiej chronić pracowników w pobliżu niebezpiecznych maszyn przemysłowych? Podziel się z nami swoją opinią. Jeśli ta historia Cię zszokowała, udostępnij ją, aby zwiększyć świadomość na temat bezpieczeństwa w miejscu pracy.
CZYTAJ TAKŻE:
Zaginionego pracownika odnaleziono za chłodziarkami po 10 latach