„Waginamaxxing”: lekarz ostrzega przed niepokojącym trendem

W mediach społecznościowych rozprzestrzenia się nowy trend, w którym zachęca się kobiety do praktykowania tzw. „waginamaxxingu”. Eksperci ds. zdrowia ostrzegają jednak, że może on prowadzić do poważnych problemów.

Chęć bycia atrakcyjnym i dbanie o swój wygląd nie jest niczym nowym. Trendy w dziedzinie urody pojawiały się i znikały od zawsze, a standardy atrakcyjności zmieniały się diametralnie na przestrzeni dziejów.

Obecnie jednak to nie ogranicza się do fryzur, ćwiczeń czy makijażu. Ludzie zmieniają swój wygląd na wszelki możliwy sposób od wypełniaczy po wszelkiego rodzaju operacje plastyczne.

W mediach społecznościowych na stałe zagościł termin „-maxxing”. Odnosi się on do różnych sposobów rzekomego „poprawiania” wyglądu. Tym sposobem powstały „looksmaxxing”, „jawmaxxing”, a nawet „ballmaxxing”, to terminy znane wielu internautom. Trend ten zachęca ludzi do zmiany swojego wyglądu, tak aby „wyglądać jak najlepiej”, czasami stosując metody, które jak ostrzegają lekarze mogą być niebezpieczne.

Tymczasem lekarze wyrażają obawy dotyczące kolejnego nowego trendu „waginamaxxingu”, który zyskał na popularności po tym, jak samozwańczy „biohaker” Bryan Johnson udostępnił na X „raport o mikrobiomie pochwy” swojej partnerki. Według Tyla, raport wykazał „wynik 100/100”, a Johnson twierdzi, że jej wyniki plasują się w „najlepszym 1% wszystkich wagin”.

Czym jest „waginamaxxing”?

Post szybko stał się viralem, co wywołało reakcje i komentarze. Jedna z osób napisała: „Panie, zacznijcie praktykować waginamaxxing”.

Inny użytkownik dodał: „Jeśli jako kobieta nie praktykujesz waginamaxxingu w 2026 roku, to co w ogóle robisz?!”.

Tymczasem Dr Ravina Bhanot, lekarka pierwszego kontaktu specjalizująca się w zdrowiu kobiet i założycielka The One Labs, powiedziała portalowi Tyla, że ​​termin ten ma swoje korzenie w kulturze mediów społecznościowych, a nie w medycynie.

Jak wyjaśniła: „Odnosi się to do prób „poprawy” wyglądu, zapachu, napięcia, pielęgnacji lub postrzeganej atrakcyjności sromu lub pochwy za pomocą zabiegów pielęgnacyjnych, suplementów, zabiegów lub produktów”.

To może obejmować wszystko, od nadmiernego usuwania włosów i stosowania produktów wybielających lub ujędrniających, po obsesyjne nawyki higieniczne. Nasiadówki z ziół, dezodoranty, suplementy i zabiegi kosmetyczne, takie jak labioplastyka.

„Waginamaxxing”może mieć poważne konsekwencje

Tak więc Dr Bhanot przestrzega.

„Największym problemem jest to, że może to zmedykalizować normalną kobiecą anatomię. Stworzyć nierealistyczne standardy piękna wokół kobiecych narządów płciowych” – wyjaśniła. Lekarka zauważyła też, że kobieca anatomia rozrodcza naturalnie różni się rozmiarem i kształtem warg sromowych, kolorem skóry, symetrią, rozmieszczeniem włosów, zapachem i wydzieliną.

Kontynuując dodała, że ​​media społecznościowe i pornografia mogą „zniekształcać” postrzeganie tego, co jest normalne. To może powodować, że kobiety będą się wstydzić całkowicie zdrowej anatomii.

„Może to również wpływać na zdrowie psychiczne kobiet. Wywoływać lęk przed ciałem, dysmorfofobię lub presję związaną ze zmianą naturalnych sromów wyłącznie ze względów estetycznych”.

Dr Bhanot ostrzegła, że ​​niektóre zabiegi i produkty, które mają na celu „waginamaxxing” mogą powodować podrażnienia, zaburzenia mikrobiomu, infekcje, oparzenia i inne rodzaje uszkodzeń.

„Twoje ciało nie musi wyglądać jak z edytowanego zdjęcia”

W związku z tym, że pochwa oczyszcza się sama, lekarze nie zalecają detoksykacji i drastycznych metod jej oczyszczania.

„Do mycia pochwy wystarczy woda” – powiedziała dr Bhanot. Jak dodała: „Twoje ciało nie musi wyglądać jak z edytowanego zdjęcia, aby było zdrowe, atrakcyjne lub normalne”.

„Zdrowy srom może być asymetryczny, mieć ciemną pigmentację, być owłosiony pachnieć i zmieniać się pod wpływem hormonów, wieku lub porodu.”

Lekarka zachęca również kobiety, które mają obawy dotyczące zdrowia pochwy, do rozmowy ze specjalistą, zamiast polegać na poradach z mediów społecznościowych.

„Jeśli nie masz pewności, co jest normalne, porozmawiaj z lekarzem. Oni przebadali setki kobiet i mogą ci powiedzieć, co jest normalne, a co nie”.

„Jeśli odczuwasz ból, swędzenie, nieregularne upławy, krwawienie lub masz uporczywe problemy, skonsultuj się z wykwalifikowanym lekarzem lub ginekologiem, a nie z TikTokiem”.

CZYTAJ TAKŻE:

„Chlapanie” nowy trend w sypialni staje się coraz bardziej popularny – oto, co to oznacza

Gnicie w łóżku to najnowszy trend wśród pokolenia Z

 

Czytaj więcej na temat...